 |
| Podczas konsultacji nad przebiegiem drogi S-74 na odcinku od Opatowa do Kraśnika. |
Biuro projektowe Arcadis przeprowadziło w Ożarowie konsultacje na temat usytuowania drogi szybkiego ruchu S-74, która przebiega na odcinku Opatów-Kraśnik. Droga została zaprojektowana w sześciu wariantach, z których każdy został przedstawiony, dokładnie omówiony i uzasadniony. Pokazano ich walory, przebieg. - Jako gmina byliśmy zainteresowani szczególnie dwoma wariantami, które wprowadzają drogę 74 częściowo biegnącą po nowej obwodnicy wokół Ożarowa i wchodzącą w nasz teren w miejscowościach Janików, Suchodółka, Niemcówka w kierunku Annopola – wyjaśnia burmistrz Marcin Majcher. - Nie ukrywam, że bardzo interesujemy się tą trasą szybkiego ruchu, bo chcielibyśmy ewentualnie zaprojektować wschodni odcinek obwodnicy Ożarowa, który omijałby miasto. Uwzględniamy fakt, że szybko rozwijająca się cementownia będzie potrzebowała ogromnej masy transportu, towarów, by wyekspediować je przez Ożarów. To utrudnia życie mieszkańcom. I dlatego chcemy zaprojektować obwodnicę, która wymusiłaby ruch transportu ciężkiego poza granicami miasta. Jesteśmy zainteresowani, by maksymalnie zbliżyć drogę szybkiego ruchu S-74 do Ożarowa. Potem od niej można byłoby zrobić obwodnicę w kierunku Warszawy, drogi 99. Gmina jest zainteresowana dwiema koncepcjami budowy drogi 74 i będzie dążyć, by jedna z nich została zrealizowana. Propozycje specjalistów są zbieżne z założeniami samorządu, które dotyczą budowy wschodniej obwodnicy Ożarowa. Jeśli przedstawione plany i zamiary inwestycji będą zbyt odległe, to gmina sama będzie musiała ją zaprojektować z uwzględnieniem terenów, które zostały zakreślone jako trasa szybkiego ruchu. Burmistrz nie ukrywa, że projektanci biorą pod uwagę przede wszystkim dane techniczne trasy. Życie natomiast zmusza ich, by dostosowali się do istniejących wymogów. Muszą liczyć się z terenami Natura 2000, które znajdują się na terenie gminy, oszczędzać je. Burmistrz uważa ponadto, że trasa powinna przebiegać przez tereny o gorszej bonitacji, nie zaś, jak w pierwszym wariancie, gdzie są najlepsze gleby w miejscowościach Sobótka, Grochocice, Pisary. Nie może być tak, by droga przecinała tereny o wysokiej kulturze rolnej, na przykład w gminie Zawichost czy Dwikozy, gdzie jest wysoko rozwinięta kultura upraw jabłoni, sadownictwa. Projektanci muszą zdawać sobie sprawę, że w ten sposób niszczą plany i zamierzenia najlepszych rolników. Tymczasem w Polsce jest wiele innych terenów, gdzie z powodzeniem można przeprowadzać drogi z pożytkiem dla wszystkich.  droga270110_2.jpg
|